Jewgienij Piurnonsensowicz

wiersze, liryka, humor, mała proza

Malowanie

Lipiec 10th, 2013

Ryszardowi Szilerowi

Idę wieczorem, ze słońcem na plecach,
maluję wiersze wśród zmęczonych wiśni.
Pomoże wrzesień i wiatr też obiecał.
Reszta się przyśni.

Słońce się chowa, niebo jeszcze ciepłe.
Ogień zachodu i bukowych liści
da diabeł z wierzby, bo mam układ z piekłem.
Reszta się przyśni.

Cień coraz dłuższy, trzy kroki przede mną,
gasi na trawie rozsypane iskry.
Dzień się nie skończy, gdy zapadnie ciemność.
Reszta się przyśni.

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.