Jewgienij Piurnonsensowicz

wiersze, liryka, humor, mała proza

Ballada łotrzykowska o Mańku i dziewiątce Luger

Styczeń 16th, 2013

Życie jest jedno, wziąć go nie pozwolę.
Maniek powtarzał to zdanie niedługie.
Zawsze pod ręką lubił mieć pistolet,
dziewiątkę Luger.

Robił kantory w ich czarną godzinę,
pomiędzy Odrą a granicznym Bugiem.
Nie raz wystrzelał cały magazynek
z dziewiątki Luger.

Jego dziewczyna, czasem myślał o niej,
zaćpała herą, weszła w mroczną smugę.
Wiedział, że kiedyś trafi na tę stronę
z dziewiątką Luger.

Strzelał w Radomiu i zabił człowieka,
a krwi nie zmyje nawet mocnym ługiem.
Nie chciało mu się już dłużej uciekać
z dziewiątką Luger

Miał lat trzydzieści i wszystko się kończy,
w leśnym motelu. Czy jest życie drugie?
Strzelił więc w usta, patrząc na list gończy.
Z dziewiątki Luger.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.