Jewgienij Piurnonsensowicz

wiersze, liryka, humor, mała proza

Stary diabeł

Listopad 10th, 2012

Diabeł siedział pod płotem i liczył w pamięci,
lata, które zmarnował w opuszczonej kuźni.
Stary jest, więc zleniwiał. Nie chce mu się bluźnić,
płoszyć koni na drodze, pijanymi kręcić.

Na wiedźmy też nie spojrzy, bo wszystkie szkaradne.
Woli w letnie wieczory, kiedy pachnie miętą,
razem z wiatrem, zadzierać spódnice dziewczętom,
a nocami zgadywać, której wianek spadnie.

Sam nie wie, patrząc w lustro stawu przy plebanii,
czy on diabeł, czy może, diabelskość utracił.
Bliżej jest mu do ludzi, niż rogatych braci,
gdy podgląda pieszczoty młodych zakochanych.

Wzdycha wtedy zazdrośnie, bo wie, że nie zaśnie.
Łazi więc po ogrodach, słuchając jak drzewa,
potrafią pod gwiazdami serenady śpiewać.
Nie chce już stąd odchodzić. Zostanie na zawsze.

 

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.