Jewgienij Piurnonsensowicz

wiersze, liryka, humor, mała proza

Chutnik

Listopad 10th, 2012

 

Któż to pierdzi, sapie, beka
na mokradłach, w ciemnym lesie?
Pełna wodnic, mętna rzeka,
głos poniesie.

Straszny chutnik w chaszczach kusi,
na ofiary czyha nowe.
Ma ochotę znów przydusić
białogłowę.

Jego nóżki jak u świni,
drobny tułów z małą głową.
Jeden szczegół ma olbrzymi.
To i owo.

Biegnij dziewczę, porzuć koszyk!
Tylko tyle jeszcze powiem:
potwór lubi gładzić włosy.
Te łonowe.

Wszystkich niecnot nikt nie zliczy;
Świstak gwiżdże, wrona kracze,
że faceci w okolicy
to rogacze.

Pełna dzieci każda wioska,
gdzie potwora cień przemykał.
A odpowiedź przecież prosta
– dar chutnika.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.