Jewgienij Piurnonsensowicz

wiersze, liryka, humor, mała proza

Jewgienij rozrabia na mieście

Listopad 2nd, 2012

Drodzy Rodacy! pilnie się strzeżcie!
Powierzcie swój los aniołowi.
Piurnonsensowicz jest w naszym mieście!
Jewgienij Piurnonsensowicz!

Siądzie na ławce, w parku przy klombie.
Patrząc, jak słońce biega po trawie,
z jakimś menelem wino wybombie.
Jedną butelkę, albo dwie nawet.

Świat całkiem inny, niebo pogodne
otwiera swoje przejrzyste bramy.
Nuci Jewgienij smętne melodie
i wiatr w gałęziach nuci, pijany.

O kruchych liściach w kolorze brązu,
czerwonej miedzi, śpiących na drzewach.
Do tańca ruszył już szpaler wiązów
i z Jewgienijem, do wtóru, śpiewa.

Rozkołysany ciepłem i winem,
gwizdnął na muzę krążącą nad nim.
Starą znajomą – chudą dziewczynę
o lichych skrzydłach, piersiach zapadłych.

Chwycił za nogi, ciut niedomyte
bladą Erato i z nią popłynie,
ponad domami, w ludne ulice,
pijany pieśnią i tanim winem.

Ściągnie poezji potężną burzę.
Chrońcie swe dzieci oraz kobiety!
Piurnonsensowicz krąży na górze
i sieje wierszy barwne konfetti.

A kogo dotknie łobuz szkaradny,
albo ta jego dziwka znajoma
– porwą go słowa w świat wyobraźni.
Drodzy Rodacy! Chrońcie się w domach!

 

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.