Jewgienij Piurnonsensowicz

wiersze, liryka, humor, mała proza

Poranny Jewgienij na chandrę

Listopad 2nd, 2012

Graj Jewgieniju, kiedy ranek chłodny;
przytul gitarę, swoją wierną żonę.
Wyślij nad chmury na skrzydłach melodii
chwile spełnione.

Zagraj na strunach rozpiętych pajęczyn,
na szklanych dzwonkach drobnych kropel rosy.
Przegnaj listopad i nastrój wisielczy
gdy masz go dosyć

Wal akordami jak salwami z działa.
Niech się rozpieprzy cmentarny krajobraz.
Erato będzie obok ciebie stała
piękna i dobra.

Trącając struny, obudź śpiące drzewa,
jeże w ogrodzie i wrony na bramie.
Wiosna z ballady ci wiersze zaśpiewa
o sobie samej.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.